Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 listopada 2019

Makowiec w cieście

Makowiec w cieście to moja kolejna propozycja właśnie makowca, tym razem eksperymentowałam by po upieczeniu był w całości, a jednocześnie z dodatkiem ciasta ucieranego. Nie trzeba przekrawać na pół, przekładać, kombinować. Smak rewelacyjny, polecam serdecznie, z pewnością będzie smakował. 
I pamiętajmy im dłużej "dojrzewa" po upieczeniu tym lepszy smak, to tak jak z winem :)

Zapraszam!!!






Makowiec piekłam w brytfannie 23x34 cm - może być mniejsza.

Składniki na masę makową:

- 500 g maku (dałam 3 szklanki)
- 125 g masła  
- pół szkl. cukru pudru  
- 3 jaja  
- 2 łyżki kaszy manny  
- 2 łyżki miodu
- 10 dkg rodzynek
- 350 g powideł śliwkowych

Składnik na ciasto ucierane:

- 5 dużych jajek
- 200 g masła
- szklanka cukru (200 g)
- 1,5 szklanki mąki (ok 260g)
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia


Polewa:

- 100 g czekolady deserowej
- 100 ml śmietany kremówki 30% - podgrzewać w rondelku cały czas mieszając, delikatnie przestudzić.

Mak: Mak sparzyć wrzątkiem, najlepiej na 3 godziny przed wykonaniem masy makowej-można. Sparzony zmielić 3 krotnie. W makutrze - lub mikserze utrzeć masło z cukrem i żółtkami, dodawać po kilka łyżek gotowego maku. Do utartego maku dokładać po łyżce powideł. Następnie mannę, miód, sparzone wcześniej rodzynki i wszystko dokładnie wymieszać. Na koniec dołożyć ubite białka - delikatnie wymieszać. Przygotować brytfankę: wyłożyć pergaminem, posmarować tłuszczem i posypać bułka tartą.

Ciasto: Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno, w drugiej misce ubić żółtka z cukrem; masło (temp. pokojowa) pokroić na kawałki i dodać do ubitych żółtek, powoli miksować by ciasto się nie zważyło. Mąkę wymieszać z proszkiem i po 2-3 łyżki dodawać do masy żółtkowej - miksować na wolnych obrotach, następnie dodawać stopniowo ubite białka i delikatnie wymieszać. 

Mamy już przygotowaną masę makowa oraz ciasto - i w tej kolejności należy przygotować.

Połowę ciasta - a nawet ciut więcej rozłożyć w przygotowanej brytfannie, kolejno wyłożyć połowę maku, następnie resztę ciasta - może ono zlewać się z makiem, ciasto nie musi dokładnie przykrywać całości maku. W ostatnim etapie całość przykryć resztą maku.

Ciasto włożyć do nagrzanego piekarnika, piec w temp. 160 - 170 st. C, przez około 55 minut.
Po upieczeniu i całkowitym wystygnięciu, makowiec przełożyłam do mojego pojemnika na ciasto. Polać polewą z czekolady. SMACZNEGO!!!
 

piątek, 16 marca 2018

Dorsz na kwaśno w occie jabłkowym

Tak prosty przepis na pyszną przekąskę - koniecznie wypróbujcie moja wersję. 
Tradycyjna, smaczna rybka napewno sprawdzi się na naszych stołach. 
Do wykonania przepisu polecam dorsza atlantyckiego i ocet jabłkowy, naturalny o wielu zdrowotnych właściwościach.








Składniki:

- 5 dużych filetów dorsza atlantyckiego (mrożone)
- panierka: 2 jajka, mąka, bułka tarta wymieszana z siemieniem lnianym 
- olej rzepakowy do smażenia
- 4 duże cebule
- 2,5 szkl. wody
- 1 szkl. octu jabłkowego
- 3 duże listki laurowe
- 4 ziela angielskie
- cukier brązowy
- kilka listków bazylii
- sól himalajska lub morska
- pieprz


Ryby osolić by się rozmroziły. Osuszyć w ręcznikach papierowych, przyprawić, każdą przekroić na 4-5 części, opanierować i usmażyć.

Cebule obrać, pokroić w grubsze piórka, umieścić w rondelku, zalać wodą dodając 2 łyżki cukru i dwie łyżeczki soli. Zagotować by cebulka zmiękła.

2,5 szklanki wody oraz szklankę octu jabłkowego zagotować dodając 6 łyżek cukru oraz łyżkę soli, pieprz do smaku, liście laurowe oraz angielskie ziela. Po zagotowaniu zmniejszyć moc palnika i pozostawić jeszcze ok 5 minut. Odstawić do przestudzenia.
Kiedy uznasz, iż zalewa jest mało octna dodaj jeszcze kilka łyżek octu.

Na dnie głębokiego naczynia wyłożyć część cebulki kolejno poukładać kawałki dorsza i zalać naszą zalewą, układać dalej tak samo warstwami. Dodać listki laurowe i ziela angielskie z gotowania. Na koniec dodać jeszcze kilak listków bazylii. Całość przykryć i odstawić w chłodne miejsce najlepiej na kilka godzin by smaki się połączyły :) SMACZNEGO!!!



środa, 3 stycznia 2018

Śledzie w korzennych przyprawach i pomidorowym sosie

Propozycja śledzików w korzennych przyprawach to nie tylko alternatywa świąteczna ale również świetna przekąska na co dzień. Przecież nikt nie mówił, iż cynamon, kardamon i inne korzenne smaczki muszą być wykorzystane tylko podczas Bożego Narodzenia :) Zapraszam na moją wersję korzennego przysmaku :)








Składniki:

- 6 dużych płatów śledzi typu matias
- 2 średnie cebule
- 6 łyżek przecieru pomidorowego ( lub domowego ketchupu:

http://anetanapodbeskidziu.blogspot.com/2015/08/ketchup-domowy.html )

- 3-4 łyżki rodzynek sułtańskich
- 4 łyżki oleju rzepakowego
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1/2 łyżeczki kardamonu
- 2 ziela angielskie
- 3 laurowe liście
- 1 łyżka startego imbiru ( lub opcjonalnie 1 łyżeczka! mielonego)
- 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 2 łyżki octu winnego
- pieprz, sól do smaku



Śledzie namoczyć - najlepiej zostawić na ok. 8 godzin - wymieniając co jakiś czas wodę (ja zostawiłam je przykryte w lodówce). Po namoczeniu dokładnie wypłukać, osuszyć przy pomocy ręczników papierowych i pokroić na drobno. Dodać cynamon, kardamon, ziele angielskie, liść laurowy, imbir, gałkę muszkatołową, pieprz - całość wymieszać i odstawić w chłodne miejsce na około godzinę. W tym czasie posiekać cebulkę, podsmażyć na oleju, a gdy delikatnie się zeszkli dodać przecier, wymieszać i zdjąć z palnika. Przestudzić. Rodzynki namoczyć we wrzątku-po wystudzeniu odcisnąć. Do śledzi dodać cebulę z przecierem, rodzynki, doprawić w razie potrzeby solą i pieprzem. Odstawić na kilka godzin do wymieszania się smaków. Podawać schłodzone :) SMACZNEGO!!!

środa, 13 grudnia 2017

Marchewkowiec korzenny

Pozostając w klimacie Świąt, proponuję szybkie, aromatyczne i zaskakująco proste ciasto marchewkowe. To propozycja dla początkujących kucharek i kucharzy w domowym zaciszu ale również propozycja na szybkie co-niec. Ciasto długo zachowuje wilgotność i świeżość, to też nadaje się do dłuższego przechowywania. Polecam :)





Blaszka - keksówka.

Składniki na ciasto:

- 4 jaja
- 3/4 szkl. cukru drobnego do wypieków

- 3/4 szkl. oleju rzepakowegp
- 1 i 1/2 szkl, mąki pszennej
- 1 łyżeczka sody oraz proszku do pieczenia
- 1 kopiasta łyżeczka cynamonu 
- 2 łyżki przyprawy korzennej (do piernika)
- 5-8 dag posiekany drobno orzechów

- 1 szkl. startej na grubych oczkach marchwi 

Składniki na lukier:

- ćwiartka pomarańcza
- cukier puder
- kandyzowana skórka pomarańczowa

Jaja ubić z cukrem oraz szczyptą soli na puszystą masę, wlewać strugiem olej nie przerywając miksowania ( wtedy najniższe obroty). Mąkę wymieszać z proszkiem i sodą - dodawać partiami do masy - ucierać. Wsypać przyprawę do piernika oraz cynamon. Na koniec dodać starta marchew oraz posiekane drobno orzechy - wymieszać całość szpatułką. Piec w temp 160 st C przez ok 50 minut, lub do suchego patyczka. Po wystudzeniu polukrować:) SMACZNEGO!!!

niedziela, 26 listopada 2017

Makowiec z jabłkami

Makowiec jest jak sernik i piernik, im ma więcej dni tym jest lepszy :) Ma też specyficzny smak i aromat w odpowiedniej dla niego chwili jak Święta. Ten z jabłkami i bakaliami, który proponuje poniżej jest moim ulubionym z pośród wszystkich ciast i wypieków z makiem. Pamiętam jak mama co roku na święta z pasją ucierała składniki w makutrze. Teraz ja kultywuję tę tradycję. Przepis pochodzi z zeszytu z moimi ulubionymi pożółkłymi kartkami - to najlepsze przepisy bo zawsze się sprawdzają. 

POLECAM :)










Blaszka standard: 34X24 cm.

Składniki na ciasto makowe:

- 50 dkg maku
- 20 dkg cukru drobnego do wypieków
- 6 jajek
- 12,5 dkg dobrego masła
- 50 dkg tartych na grubych oczkach jabłek
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 6 kopiastych łyżek grysiku 
- 2 łyżeczki cukru waniliowego

Dodatkowo:

- 5 dkg rodzynek namoczonych i odciśniętych
- 5 dkg skórki pomarańczowej

Wykonanie:

Mak sparzyć wrzątkiem, najlepiej na 3 godziny przed wykonaniem masy makowej. Można zagotować ale tak by nie doprowadzić do wrzenia. Sparzony zmielić 2 krotnie. W makutrze utrzeć masło z cukrem i żółtkami, dodawać po kilka łyżek maku. Grysik zmieszać z proszkiem do pieczenia  i cukrem waniliowym, dodać do maku, kolejno dokładać po kilka łyżek startych jabłek oraz bakalie. Na koniec dołożyć ubite białka ze szczyptą soli, zamieszać całość bardzo delikatnie tylko do połączenia się białek z makiem. Ciasto wyłożyć na blaszkę. Piec w piekarniku nagrzanym do 150 st. C przez 45 minut - by ciasto zbytnio się nie wysuszyło. Makowiec po upieczeniu odstawić w chłodne miejsce. Gdy całkowicie ostygnie udekorować polewą czekoladową lub grubsza warstwa lukru - najlepiej smakuje następnego dnia! :) SMACZNEGO!!!

środa, 22 listopada 2017

Piernik szybki z powidłami

Pierniki, pierniczki i wiele, wiele korzennych wypieków, to jedne z moich ulubionych ciast i ciasteczek. Cynamon i przyprawy korzenne dodaje nie tylko do słodkich wypieków ale również do mięs, dań na słodko i niektórych kremów - np krem z dyni ;) Cynamon wzmacnia naszą odporność - wiedzieliście? :)

Poniżej w moich przepisach na pierniki znajdziecie wręcz bardzo podobną recepturę, ale tym razem postanowiłam troszkę zmienić składniki i muszę powiedzieć wyszło jeszcze pyszniej :)

Polecam przepis na piernik z powidłami śliwkowymi.
Foremka - keksówka.















Składniki:

- 1/2 kostki masła (125 g)
- 2 kopiaste łyżki miodu 
- 3/4 szkl. drobnego cukru do wypieków
- 5 łyżek powideł śliwkowych
- 2 łyżeczki cynamonu
- paczuszka przyprawy korzennej do piernika
- 3 kopiaste łyżki kakao
- 2 niepełne szklanki mąki pszennej
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej\
- 2 średnie jajka
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej (niekoniecznie)
- 1 szkl. mleka


Masło rozpuścić w rondelku, dodać miód, cukier i wszystko starannie mieszać aż składniki się rozpuszczą (ew. można dodać 2 łyżki wrzątku - wtedy łatwiej rozpuści się cukier -ale nie więcej). Kolejno dodać  przyprawy: kakao, cynamon oraz przyprawę korzenną, kawę, powidła, wszystko wymieszać i zdjąć z palnika. Mieszając dolać mleko i odczekać ok 15 minut by całość trochę ostygła.

Mąkę wymieszać z sodą. Jaja rozmieszać trzepaczką w oddzielnym naczyniu, dodać do tłuszczu miksując mikserem na minimalnych obrotach, kolejno dodawać partiami mąkę - miksować bardzo wolno do połączenia się. 

Wylać do formy - ciasto ma mieć rzadką konsystencje i powinno być ciepłe. Wstawić do nagrzanego piekarnika - 160 st. C, piec ok 45 - 50 minut. Po wystudzeniu udekorować polewą czekoladową i płatkami cukrowymi lub kokosem :) SMACZNEGO!!!

niedziela, 19 listopada 2017

Sernik tradycyjny z brzoskwiniami

Pierwszy sernik jaki kiedykolwiek piekłam pochodzi z przepisu poniżej, przepis był mniej urozmaicony -  oryginalny z pożółkłej kartki, mający już kilkadziesiąt dobrych lat nieco wzbogaciłam. Niemniej jednak uwielbiam ten właśnie sernik i piekę go tylko na wyjątkowe okazje. Nigdy nie ucieram sera mikserem robiąc to ciacho - jeśli coś jest z tradycjami niech sobie takie pozostanie, a moja makutra przynajmniej wie że jest przydatna ;) 

Czytając składniki pewno niejeden odwiedzający mojego bloga złapie się za głowę..., no tak przecież to jest sernik "wersja bogata i Świąteczna" :)

ZAPRASZAM








Składniki na ciasto:

- 2,5 szkl. mąki pszennej
- 1/2 szkl. maki krupczatki
- 250 g masła
- 4 łyżki cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 5 żółtek
- szczypta soli

Składniki na ciasto serowe:

-1,5 kg sera białego
- 1 jajko
- 3 żółtka
- 1 budyń waniliowy
- 3/4 szkl. cukru drobnego do wypieków
- kostka masła (200g)
- pół szklanki mleka niskoprocentowego

Dodatkowo:

- puszka brzoskwiń
- kisiel cytrynowy lub malinowy
-3/4 szkl. cukru

Ciasto: Mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia, dodać szczyptę soli, cukier, miękką margarynę - przesiekać razem. Żółtka rozmieszać widelcem, wlać do naczynia z reszta składników i wyrobić ciasto. Podzielić na dwie części, jedną wyłożyć na wcześniej przygotowaną blaszkę, drugą natomiast zwinąć w folię spożywczą i umieścić w zamrażalce.

Ser: Ser zmielić - wystarczy raz. Miękkie masło utrzeć w makutrze dodając cukier. Kolejno dodawać po jednym żółtku i jajko, partiami ser i na koniec budyń. Gdy ciasto jest zbyt zwarte można dodać mleko niskoprocentowe - ja dodaje pół szklanki (czasami trochę więcej). Gotową masę serową wyłożyć na ciasto. Pokroić brzoskwinie - rozłożyć równomiernie na wierzchu sera.

Beza: Białka ( 8 szt. ) ubić ze szczyptą soli, dodawać po kilka łyżek cukru, na koniec kisiel. Wyłożyć na brzoskwinie. Na całość położyć drugą część ciasta - skubać lub zetrzeć na tarce. Piec w nagrzanym piekarniku w temp. 150-160 st. C przez godzinę. Sernik będzie dobry następnego dnia, przechowywany w chłodnym pomieszczeniu :) SMACZNEGO!!!

piątek, 17 listopada 2017

Ryba po grecku

      Moja propozycja ryby po grecku ? Z dodatkiem tartego imbiru, który podkreślił cały smak i wywołał aromat. Do przepisu dodałam również ocet winny i odrobinę czerwonego wytrawnego wina.

POLECAM !!!






Składniki:

- 1 kg filetów rybnych - użyłam morszczuka
- 40 dag marchwi
- 10 dag pietruszki
- 10 dag selera
- 2 średnie cebulki
- 1 mały por
- 3 - 4 łyżki przecieru pomidorowego
- 1 listek laurowy
- 2 ziela angielskie
- świeży imbir 
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 3 łyżki octu winnego
- 2 łyżki czerwonego wytrawnego wina
- sól i pieprz do smaku

- olej rzepakowy

Warzywa obrać zetrzeć, umieścić w garnku, posolić do smaku, wlać ok 750 ml wody i gotować ok. 20 minut do miękkości, dodać listek laurowy, ziele angielskie-gotować jeszcze chwilkę. Zdjąć z palnika. Odlać ok. 1,3 szklanki wywaru i rozmieszać w nim przecier pomidorowy. 

Kolejno obrać cebulki, pokroić wraz z porem. Podsmażyć na niewielkiej ilości oleju. Gdy zmiękną dodać do warzyw. Całość wstawić na niewielki płomień. Wlać rozmieszany koncentrat, zetrzeć imbir - ilość wg uznania - u mnie 1 łyżka stołowa startego imbiru, dodać ocet wraz z winem oraz pieprz i sól do smaku. gotować jeszcze chwilkę.

Rybę - gdy była zamrożona - rozmrozić i dokładnie osuszyć przy użyciu ręczników papierowych, doprawić solą i pieprzem, pokroić w mniejsze kawałki, obtoczyć w mące i smażyć na niewielkiej ilości oleju rzepakowego. Gotowe kawałki rybne poukładać w naczyniu ceramicznym lub żaroodpornym. Na rybki wyłożyć gotową "pierzynkę warzywną", odstawić do przestudzenia i wymieszania się aromatów :) SMACZNEGO!!!

Można podawać na zimno i ciepło.

czwartek, 16 listopada 2017

Łazanki świąteczne

Ile rodzin i domów tyle tradycji na wigilijnym stole, na naszym stole natomiast nie było nigdy łazanek czy kapusty z grochem. Jednak po tym kulinarnym debiucie postanowiłam dodać te potrawę do tradycji w ten jedyny najpiękniejszy dzień w roku :) W moim przepisie zauważycie pojawiającą się kiełbaskę - to wersja na pozostałe dni Świąt. Ponoć teraz nie ma obowiązku wstrzemięźliwości od potraw mięsnych w Wigilię, natomiast u mnie i w moim domu rodzinnym praktykuje się TRADYCJĘ i odkąd pamiętam nawet w ten dzień nie przygotowywało się obiadu czekając na wieczór i pierwszą gwiazdkę :) A jak u Was? :)

Zapraszam do gotowania łazanek :)






Składniki:

- makaron muszelki lub wstążki - 400-500 g
- 350 g kapusty kiszonej
- 50 g suszonych grzybów
- 200 g pieczarek
- 2 duże cebulki
- jedna laska dobrej swojskiej kiełbasy (można pominąć)
- sól i pieprze do smaku
- łyżka masła
- tłuszcz - olej rzepakowy do podsmażania

Grzyby uprzednio namoczyć - ok. 3-4 godzin, ugotować w lekko osolonej wodzie, podlewać gdy woda zacznie parować by można było dolać również wywar do całości. Ugotowane grzybki pokroić.

Kapustę ugotować, przestudzić, pokroić, podsmażyć na oleju przyprawiając do smaku solą i pieprzem. Dodać pokrojone grzyby oraz łyżkę masła - podsmażać kilka minut, zdjąć z palnika.
 
Pieczarki oraz cebulę obrać, pokroić  - podsmażyć, dodać obrana i pokrojoną w kostkę kiełbaskę, po kilku minutach również zdjąć z palnika. 

Makaron ugotować, odcedzić, wyłożyć do dużego garnka. Kolejno dodać kapustę z grzybami, pieczarki z cebulą i kiełbasą, dolać wywar z grzybów oraz pół szklanki wywaru z kapusty. Całość doprawić solą i pieprzem do smaku, wymieszać :) SMACZNEGO!!!

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Marlenka

Marlenka - Czeskie ciasto, bardzo znane w Polsce w okolicach podbeskidzia :) miodowe placki z budyniowo-karmelkowym kremem... co potrzeba więcej do słodkiego szczęścia??? 
Miałam już okazję delektować się oryginalną Marlenką właśnie u naszych południowych sąsiadów - smak wybitny, niepowtarzalny. Ciasto nie należy do najłatwiejszych w wykonaniu, jest bardzo pracochłonne. Jednak było moim celem na ten rok i udało się :) Przepis na Marlenke znalazłam tu: http://sweetlive-recepty.blogspot.sk  POLECAM!!!






Składniki na placki miodowe:
 
- 600g  mąki pszennej
- 120g masła
- 3 łyżki płynnego miodu
- 250g cukru pudru
- 1 łyżka sody oczyszczonej
- 1 łyżka octu
 - 2 jajka

Składniki na krem budyniowo-karmelkowy:


- 1 puszka masy krówkowej - 400g
- 250g masła
- 250 g masła
- 1 budyń waniliowy lub śmietankowy
- 500ml mleka
- 2 łyżki cukru

Dodatkowo:

- posiekane orzechy 
- powidła śliwkowe (moja inwencja twórcza - by złamać troszkę słodki smak)

Ciasto miodowe: Masło przełożyć do garnka, dodać miód i cukier puder. Podgrzewać na małym ogniu, ciągle mieszając, aż składniki się połączą. 

Sodę rozpuścić w occie, wlać do garnka i dalej podgrzewać masę, mieszając. Masa zacznie zmieniać kolor na pomarańczowy, gdy już osiągnie intensywną barwę wtedy zdjąć garnek z palnika. Masę pozostawić do połowicznego ostygnięcia. 

Następnie dodawać po jednym jajku, mieszając - ja użyłam do tego celu blendera z końcówką - trzepaczka. Masa powinna zmienić kolor na brązowy. Teraz kolejne etapy należy wykonywać dość szybko - im ciasto cieplejsze tym łatwiej można z nim pracować!

Kolejno dodawać mąkę, mieszając jak poprzednio blenderem z trzepaczką. Gdy masa zrobi się gęsta, należy zagnieść ją z resztą mąki by powstało gładkie ciasto. 

Całość podzielić na sześć równych części. Każdą rozwałkować po kolei na pergaminie - na bardzo cienki placek w kształcie prostokąta - u mnie wymiary ok. 25x30 cm. Rozwałkowałam jeden blat na pergaminie,  ułożyłam na blaszce piekarnikowej i wkładałam do piekarnika. Temp 170 st. C na ok 5 minut do uzyskania złotego koloru. W tym czasie wałkowałam kolejny blat używając drugiej blaszki piekarnikowej. A kawałki ciasta czekające na swoją kolej najlepiej przykryć ściereczką by niezeschły i się nie wychłodziły. Ciasta miodowe po upieczeniu stwardnieją. By były równe należy je wyrównać-powycinać przed włożeniem do piekarnika.

Krem: Miękkie masło utrzeć na puszek. Dodawać partiami masę krówkową oraz ugotowany i przestudzony budyń. Wszystkie składniki powinny mieć jednakową temperaturę!

Każdy blat smarować kremem, a górny powidłami śliwkowymi. Całość posypać posiekanymi orzechami. Marlenkę przełożyć w chłodne miejsce na kilka godzin by placki miodowe nawilgły i nadawały się do krojenia :) SMACZNEGO!!!

niedziela, 27 listopada 2016

Polędwiczki wieprzowe w sosie z suszonych grzybów leśnych

Polędwiczki duszone w sosie naturalnym, już brzmi zachęcająco. Wydawać by się mogło, że danie wcale nie jest proste w wykonaniu... wręcz przeciwnie potrzeba tylko chwile więcej cierpliwości. Suszone grzyby, który pojawiły się w sosie do polędwiczek uroczyście nadają smaku całości. Wypróbujcie koniecznie, a może jako jedną ze świątecznych propozycji obiadowych? :) Polecam!!!









Składniki:

- 3 szt. polędwiczek wieprzowych
- 2 łyżki tłuszczu (klarowane masło bądź margaryna)
- 200 ml wody
- mała cebulka
- liść laurowy
- ziele angielski
- łyżka przyprawy do pieczeni (może być do gulaszu)
- sol i pieprz do smaku
- pól łyżeczki suszonego cząbru (bądź 2 gałązki świeżego)
- pół łyżeczki suszonej papryki  
- niewielka gałązka selera (zielone:))

Składniki na sos:

- 4 łyżki suszonych grzybów leśnych
- 2 łyżki mąki pszennej
- sól i pieprz do smaku

Polędwiczki dokładnie opłukać i wytrzeć przy użyciu ręczników papierowych. Na rozgrzanym tłuszczu (na patelni) dokładnie przypiec mięso z każdej strony - tak by mocno się zarumieniło.

Polędwiczki przełożyć do podłużnego naczynia żaroodpornego. Na patelnię wlać 200 ml wody i dokładnie - przy pomocy drewnianej łyżki wymieszać pozostałość po obsmażaniu z wodą - mówi się dobrodziejstwo po smażeniu:) ! Kolejno zalać polędwiczki, wrzucić przyprawy, pokrojoną cebulkę dusić w piekarniku nagrzanym do 170 st. C ok. 1 h - obracając mięso po połowie czasu duszenia.

W czasie gdy nasze polędwiczki "dojrzewają" w piekarniku zajmujemy się przygotowaniem sosu. Grzyby przełożyć do niewielkiego rondelka i zalane wodą, doprawione odrobiną soli gotować ok. 30 min na wolnym ogniu. Gotowe mięso wyłożyć na talerz. Do niewielkiego garnka wlać sos z naczynia żaroodpornego, grzybki z wodą w której się gotowały i dopełnić wodą do 300 ml, doprawić solą i pieprzem. Gdy sos zacznie się gotować wtedy wlać przygotowaną zakotkę z mąki i wody. Całość dokładnie mieszać przez chwilę, włożyć polędwiczki i pozostawić (na wyłączonym palniku) na ok. 10 min by przeszły sosikiem :) Podawać z surówką z kiszonej kapusty i pyzami:) SMACZNEGO!!!

Ciasteczka maślane

Kiedy pierwszy raz odważyłam się na upieczenie ciasteczek nawet nie sądziłam, że zagoszczą na stałę w moich progach :) Pyszne, lekkie, domow...