poniedziałek, 11 listopada 2019

Makowiec w cieście

Makowiec w cieście to moja kolejna propozycja właśnie makowca, tym razem eksperymentowałam by po upieczeniu był w całości, a jednocześnie z dodatkiem ciasta ucieranego. Nie trzeba przekrawać na pół, przekładać, kombinować. Smak rewelacyjny, polecam serdecznie, z pewnością będzie smakował. 
I pamiętajmy im dłużej "dojrzewa" po upieczeniu tym lepszy smak, to tak jak z winem :)

Zapraszam!!!






Makowiec piekłam w brytfannie 23x34 cm - może być mniejsza.

Składniki na masę makową:

- 500 g maku (dałam 3 szklanki)
- 125 g masła  
- pół szkl. cukru pudru  
- 3 jaja  
- 2 łyżki kaszy manny  
- 2 łyżki miodu
- 10 dkg rodzynek
- 350 g powideł śliwkowych

Składnik na ciasto ucierane:

- 5 dużych jajek
- 200 g tłuszczu (margaryna lub masło)
- szklanka cukru (200 g)
- 1,5 szklanki mąki (ok 260g)
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia


Polewa:

- 100 g czekolady deserowej
- 100 ml śmietany kremówki 30% - podgrzewać w rondelku cały czas mieszając, delikatnie przestudzić.

Mak: Mak sparzyć wrzątkiem, najlepiej na 3 godziny przed wykonaniem masy makowej-można. Sparzony zmielić 3 krotnie. W makutrze - lub mikserze utrzeć masło z cukrem i żółtkami, dodawać po kilka łyżek gotowego maku. Do utartego maku dokładać po łyżce powideł. Następnie mannę, miód, sparzone wcześniej rodzynki i wszystko dokładnie wymieszać. Na koniec dołożyć ubite białka - delikatnie wymieszać. Przygotować brytfankę: wyłożyć pergaminem, posmarować tłuszczem i posypać bułka tartą.

Ciasto: Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno, w drugiej misce ubić żółtka z cukrem; margarynę (temp. pokojowa) pokroić na kawałki i dodać do ubitych żółtek, powoli miksować by ciasto się nie zważyło. Mąkę wymieszać z proszkiem i po 2-3 łyżki dodawać do masy żółtkowej - miksować na wolnych obrotach, następnie dodawać stopniowo ubite białka i delikatnie wymieszać. 

Mamy już przygotowaną masę makowa oraz ciasto - i w tej kolejności należy przygotować.

Połowę ciasta - a nawet ciut więcej rozłożyć w przygotowanej brytfannie, kolejno wyłożyć połowę maku, następnie resztę ciasta - może ono zlewać się z makiem, ciasto nie musi dokładnie przykrywać całości maku. W ostatnim etapie całość przykryć resztą maku.

Ciasto włożyć do nagrzanego piekarnika, piec w temp. 160 - 170 st. C, przez około 55 minut.
Po upieczeniu i całkowitym wystygnięciu, makowiec przełożyłam do mojego pojemnika na ciasto. Polać polewą z czekolady. SMACZNEGO!!!
 

sobota, 26 stycznia 2019

Torcik makowo-jagodowy

Połączyłam kilka smaków i muszę przyznać ... mniam ;). Makowy biszkopt oraz jagodowy akcent to naprawdę zgrany duet :) Całość wieńczy krem na bazie bitej śmietany, mascarpone oraz białej czekolady. Łasuchy z pewnością pokuszą się o wypróbowanie mojego przepisu.

ZAPRASZAM !!!







Forma: tortownica o średnicy 24 cm.

Biszkopt makowy:

- 6 jaj
- 1/2 szkl. mąki pszennej + 2 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3/4 szkl. cukru
- szklanka suchego maku
- 1/3 szkl. oleju rzepakowego 

Jagodowa galaretka:

- 1 galaretka wiśniowa lub jagodowa rozpuszczona w 1,5 szkl. wrzątku 
- 1 szkl. mrożonych jagód

Krem:

- 250 ml śmietany kremówki
- 250 g serka mascarpone
- 2 łyżki cukru pudru
- 100 g białej czekolady
- 4 łyżki advokatu

Polewa:

- 100 g gorzkiej czekolady
- 100 ml śmietany kremówki

Biszkopt: Białka ubić z cukrem, dodawać po jednym żółtku, na końcu olej miksując na najniższych obrotach. Mąki, proszek i mak wymieszać i porcjami dodawać do masy jajecznej mieszając ręcznie. Biszkopt piec w temp. ok 160 st. C przez 30 minut. wystudzić, przekroić na pół.

Krem: Białą czekoladę umieścić w kąpieli wodnej do roztopienia i delikatnie przestudzić. Kremówkę wraz z mascarpone i cukrem pudrem zmiksować tak by powstał krem - uwaga by nie przebić! Powoli dodawać czekoladę, advokat i delikatnie zmiksować, schłodzić. 

Galaretka: Tężejącą galaretkę wlać do kielicha z miksera lub blendera, dodać mrożone jagody i zmiksować. 

Polewa: Połamaną czekoladę i śmietanę umieścić w rondelku, mieszając pilnować by całość się nie zagotowała, gdy składniki dokładnie się wymieszają odstawić do przestudzenia.

Na połówkę biszkoptu wyłożyć 2-3 łyżki kremu, rozsmarować i od razu wyłożyć owocową galaretkę, przykryć drugą częścią biszkoptu. Na całości rozsmarować resztę kremu (góra i boki). Ciasto przełożyć do schłodzenia. Na schłodzone wylać polewę :) SMACZNEGO!!!




środa, 10 października 2018

Chatka puchatka

Chatka Puchatka to kolejna propozycja ciasta bez pieczenia, jedyną trudnością jest przygotowanie kremu serowego na bazie masła. Przepis jest dość popularny, więc na pewno nie jeden z moich czytelników miał okazję posmakować Chatki :) W moim wydaniu urozmaicona w galaretkę :)
Polecam!!!









Składniki na krem serowy:

- 70 dag twarogu
- 20 dag dobrego masła
- 1/2 szkl cukru pudru
- 1 żółtko
- 2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
- 2 kopiaste łyżki kakao

Składniki na chatkę:

- 1 galaretka rozpuszczona w 250 ml wrzątku
- 1 duża paczka dobrych herbatników

Polewa: 

- 100 g margaryny
- 3 łyżki wody
- 3 łyżki kakao
- 3 łyżki cukru pudru
- 6 kostek czekolady deserowej lub gorzkiej 



Krem serowy: Ser zmielić. Miękkie masło utrzeć z pudrem, cukrem waniliowym oraz żółtkiem. Kolejno dodawać partiami ser i ucierać na puszysty krem. Na desce wyłożonej najlepiej folią układać herbatniki węższymi bokami do siebie - 3 obok siebie, w sumie 8 rzędów. Na herbatniki wyłożyć 2/3 jasnego kremu i powoli rozsmarować - nakładałam po łyżce. Na zewnętrzne herbatniki wyłożone kremem ułożyć kolejną warstwę herbatników, a na środek  stężałą galaretkę. Do reszty kremu dodać kakao i zmiksować. Wyłożyć na galaretkę. Wsunąć dłonie pod papier - pod zewnętrzne herbatniki i całość złożyć w chatkę. Umieścić w lodówce na ok 20 minut.

Polewa: W rondelku rozpuścić margarynę z wodą, dodać kakao i cukier puder mieszać podgrzewając na bardzo wolnym ogniu by nie doprowadzić do zagotowania się, na koniec dodać czekoladę-polewa będzie wtedy błyszcząca, odstawić do wystygnięcia.

Całość udekorować polewą i schłodzić przed podaniem :) SMACZNEGO!!! 

poniedziałek, 8 października 2018

Czekoladowe muffinki z orzechami

To co lubię najbardziej Muffiny, szybko, smacznie i na temat :) 
Kawałki czekolady, orzechy włoskie i kakao... idealny pomysł na słodkie śniadanie :)
Polecam przepis !!!








Składniki na 12 Muffinek:

- 350 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia oraz 1 łyżeczka sody
- 2 kopiaste łyżki kakao
- 1/2 szkl. cukru
- 2 jajka
- 170 ml mleka
- 150 g masła lub oleju rzepakowego
- 50-100 g czekolady gorzkiej lub deserowej 
- 50 g orzechów włoskich
- wisienki do dekoracji

Mąkę wymieszać z proszkiem, sodą, kakao, cukrem. Bakalie posiekać i wymieszać z suchymi składnikami. Jaja roztrzepać dolewając mleko oraz roztopione masło lub olej rzepakowy. Wlać mokre składniki do suchych i dosłownie kilkoma ruchami widelca połączyć całość. Nakładać do pergaminowych papierków umieszczonych w blaszce do pieczenia Muffinek. Na każdą ułożyć wisienkę. Piec w temp ok. 180 st. C przez 20 minut lub do suchego patyczka :) SMACZNEGO!!!

niedziela, 23 września 2018

Korzenny biszkopt sernikowy z wiśniami

Nazwa ciasta budzi zmysły, a smak ... mmm :) Aromatyczny, korzenny - to co lubię.
To delikatny biszkopt z korzennymi przyprawami, przełożony gotowaną masą serową z prawdziwą wanilią oraz wiśniami w cukrze - narobiłam to teraz trzeba spożytkować ;), czy już nabraliście ochoty? Polecam !!!





Do ciasta użyłam kwadratowej formy o wymiarach 24cm x 24cm.

Składniki na korzenny biszkopt:
- 2/3 szkl. mąki pszennej
- 5 jaj
- 1/2 szkl. cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżki przyprawy korzennej
- 2 łyżki kakao
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej

Składniki na masę serową:
- 400 g zmielonego twarogu
- 110 g masła
- 2 jaja
- 1/2 szkl cukru - użyłam trzcinowego nierafinowanego
- 2 budynie waniliowe
- 1/2 laski wanilii
- 3/4 szkl. mleka

Polewa:
- 100 g margaryny
- 3 łyżki wody
- 3 łyżki kakao
- 3 łyżki cukru pudru
- 6 kostek czekolady deserowej lub gorzkiej


Dodatkowo:
- 100 g orzechów włoskich drobno posiekanych
- słoik wiśni drylowanych 

Biszkopt: Z podanych składników upiec biszkopt, po wystudzeniu przekroić na pół.

Ser gotowany: Miękkie masło utrzeć z cukrem, dodawać po jednym żółtku, kolejno zmielony biały ser i na koniec pianę z białek - wymieszać. Masę serową przełożyć do większego rondelka, zagotować mieszając by nic się nie przypaliło. Do gotującej się masy wlać rozrobione w mleku budynie i ziarnami wanilii, gotować na małej mocy palnika do momentu aż całość stanie się gęsta. Odstawić do przestudzenia. Jeszcze ciepłym przełożyć nasz biszkopt, umieszczając na masie serowej połowę wisienek - pokroiłam na drobno i delikatnie wbijałam je w ser - najlepiej ciasto umieścić w tortownicy. Schłodzić w lodówce.

Polewa: W rondelku rozpuścić margarynę z wodą, dodać kakao i cukier puder mieszać podgrzewając na bardzo wolnym ogniu by nie doprowadzić do zagotowania się, na koniec dodać czekoladę-polewa będzie wtedy błyszcząca, odstawić do wystygnięcia.


Polać ciasto i dekorować orzechami oraz  resztą wiśni :) SMACZNEGO!!! 

poniedziałek, 3 września 2018

Powidła śliwkowe z cynamonem

By zrobić domowe powidła potrzeba czasu i cierpliwości, to proces trwający kilka dni - bynajmniej u mnie :) Potrzeba również uwagi by nie przypalić śliwek podczas smażenia. Jednak smak wynagradza tę cierpliwość. Nie wyobrażam sobie sezonu śliwkowego bez tego rarytasu w mojej spiżarni. Dlatego co roku przerabiam kilkanaście lub kilkadziesiąt kilogramów śliwek typu - węgierka, gdyż tylko ten rodzaj nadaje się moim zdaniem na powidła domowej roboty. By wzbogacić smak do części dodaję aromatyczny cynamon, można również dodać szczyptę kardamonu lub imbiru.

Takie słoiczki z powidłami świetnie nadają się na drobny prezent zwłaszcza zimą ;)

Zapraszam!!!





Zazwyczaj powidła robię z kilku kilogramów węgierki naraz, przepis i proporcje podaję na jeden kilogram owoców.

Składniki:

- 1 kg dojrzałych śliwek węgierek
- 1/2 szkl. cukru
- 1 płaska łyżeczka cynamonu

Śliwki dokładnie umyć, najlepiej w gorącej wodzie by pozbyć się osadu, wypestkować, umieścić w głębokim garnku i gotować na małym ogniu pod przykryciem co jakiś czas mieszając. Gdy śliwki się rozgotują zdjąć przykrywkę i gotować jeszcze około 40 minut, wyłączyć palnik, przykryć rozgotowane owoce. Tę czynność robię rano. 

Wieczorem tego samego dnia znów załączyć palnik i gotować - a raczej już podsmażać śliwki przez około godzinę - mieszać. Gdy nadmiar soku wyparuje dodać cukier, jeśli mało słodkie można dosłodzić wg własnego uznania - to zależy od owoców. Smażyć jeszcze ok. 15 minut nie zapominając o mieszaniu całości co jakiś czas! 

Następnego dnia rano zagotować powidła, odstawić. Po południu lub wieczorem ponownie podgrzewamy - muszą delikatnie "bulgotać" :), dodajemy cynamon, gdy powidła są wrzące można wkładać do wyparzonych i osuszonych słoiczków, odwracając zakrętką w dół - powinny ładnie chwycić :). Ja osobiście pasteryzuję jeszcze słoiczki przez 8 minut, gdy całkowicie wystygną :) SMACZNEGO!!!

piątek, 24 sierpnia 2018

Chleb orkiszowy na zakwasie

Chlebki na zakwasie charakteryzują się wilgotnością oraz tym, że są cięższe, wie ten kto kiedykolwiek próbował lub piekł. 
Ilu zwolenników chlebka na zakwasie tyle samo zwolenników chleba na drożdżach.
Pikę każdy rodzaj, jednak ostatnio wyhodowałam zakwas żytnio-razowy i cieszę się wypiekami domowego pieczywa na zakwasie :) nie tylko orkiszowego ale razowego, pszenno-razowego itd.

Dziś polecam chleb 100% orkiszowy. Zapraszam!!!








Poniżej podaję przepis podstawowy - jeśli chodzi o wagę składników.

Składniki na chleb orkiszowy na zakwasie:

- 500 g mąki orkiszowej typu 720
- 200 g aktywnego zakwasu - użyłam żytnio-razowego
- 350 - 400 ml letniej wody
- 1 łyżka soli - użyłam himalajskiej

Dodatkowo:

- 2 łyżki siemienia lnianego (niemielonego!)
- 1 łyżka czarnego sezamu

Wszystkie składniki przełożyć do głębszego naczynia, wyrobić na jednolite ciasto - używam robota.

Gotowe ciasto chlebowe wyłożyć do przygotowanej keksówki (pergamin posmarowany odrobiną tłuszczu), odstawić do zimnego piekarnika by wyrosło - czas wyrastania tego chlebka to 4 godziny. 

Po tym czasie wyjąć wyrośnięte ciasto powoli by nie upadło i nagrzać piekarnik do temp 180 st. C. Chlebek piec przez 40-45 minut, wyjąć z piekarnika i keksówki, wyłożyć na kratkę do ostygnięcia :) SMACZNEGO!!!

Makowiec w cieście

Makowiec w cieście to moja kolejna propozycja właśnie makowca, tym razem eksperymentowałam by po upieczeniu był w całości, a jednocześnie z ...